Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij

O patronie koła Julianie Ejsmondzie

Julian Ejsmond (1892 – 1930)

 

Urodził się 26 lutego 1892 roku w Warszawie. Był najstarszym synem malarza Franciszka Teodora Ejsmonda oraz Marii Wieniawskiej. Imię oraz talent odziedziczył po swoim dziadku znanym literacie Julianie Wieniawskim.

Dzieciństwo spędzał nie tylko w Warszawie, ale także na wsi w rodzinnym majątku matki Dąbrówka koło Grodziska. Tam też zaczął stawiać pierwsze kroki w myślistwie pod przewodnictwem matki, która była myśliwą z zamiłowaniem do polowań z puchaczem na ptaki drapieżne. Łowiectwo stało się pasją jego życia.

Karierę literacką Julian Ejsmond rozpoczął już w wieku jedenastu lat, natomiast karierę łowiecką w wieku trzynastu lat. W 1903 roku rozpoczął naukę w gimnazjum im. Gen. Chrzanowskiego w Warszawie. W I klasie wydrukował w „Kurierze Warszawskim” pierwszą bajkę. Pierwszy tomik utworów lirycznych wydali mu własnym nakładem rodzice w 17 urodziny. To romantyczne utwory o historii naszego narodu o wiecznej walce o swoją tożsamość i wolność.

 

„Śpią królewscy husarze w lazurowej grocie…

Obwisły orle skrzydła – zgasł ogień szyszaków…

O umarłej Ojczyźnie śni tysiąc junaków

O bitwach krwawych marzy w bezdennej tęsknocie…”

 

 

Po zdaniu matury w 1912 roku rozpoczął studia z filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Z powodu wojny ukończył je dopiero w odrodzonej Wszechnicy Warszawskiej. Był żołnierzem 3. Pułku Legionów. Za waleczność i odwagę zdobył stopień porucznika. W sanatorium wojskowym w Ciechocinku poznał swoja przyszłą żonę pielęgniarkę Janinę Scheinkönig. W 1919 roku ożenił się i został wysłany do Szkoły Wojennej do Saint-Cyr. Do Francji wyjechał wraz z żona. W tym samym roku otrzymał literacką nagrodę Ministerstwa Kultury i Sztuki za przekład łacińskich utworów Jana Kochanowskiego.
W 1920 roku wrócił do Warszawy w randze kapitana i rozpoczął pracę w Sztabie Generalnym WP. Od 1923 roku prowadził referat prasowy Prezydium Rady Ministrów, a od 1925 roku referat łowiecki w Ministerstwie Rolnictwa i Dóbr Państwowych, gdzie zajmował się między innymi przygotowaniem projektu nowego prawa łowieckiego.

Był pisarzem wszechstronnym i oryginalnym. Tworzył lirykę miłosną, patriotyczną i filozoficzna oraz poezję dla dzieci, wierszem pisane felietony, prozę myśliwską i przekłady z literatury łacińskiej. Nazywano go polskim Kiplingiem. Twórczością dla najmłodszych pragnął wpoić miłość i szacunek dla zwierząt i przyrody. Książki Ejsmonda dla dzieci to: „Baśń o leśnych ludkach”, „Janek w puszczy”, „Mali myśliwy”, „W zbożu”, „Opowieść o polnych szczurkach”, „Stół i nożyce”. Z łaciny, oprócz utworów Jana Kochanowskiego, przełożył m. in. „Sztuka kochania” Owidiusza i „Pieśń miłosną” Petroniusza. Znany był także jako felietonista. Jego wierszowane felietony były wyrazem jego poglądów politycznych, społecznych i moralnych.

Julian Ejsmond będąc poetą, tłumaczem, dziennikarzem i urzędnikiem był przede wszystkim myśliwym. Zwiany z łowiectwem od najmłodszych lat, obracał się w jego kręgu przez całe życie. Ejsmond to myśliwy z poetyczna duszą i poeta z duszą myśliwego.

Jako dziennikarz, od 1923 r. był redaktorem naczelnym połączonych czasopism „Przeglądu Myśliwskiego i Łowcy Polskiego”. Po wznowieniu w 1924 r. „ Łowcy Polskiego” prowadzi to pismo wraz z Janem Stolcmanem, a od 1928 r. z Walentym Garczyńskim.

Proza poświęcona przeżyciom łowieckim przyczyniła się w największym stopniu do sławy Juliana Ejsmonda w okresie międzywojennym oraz przetrwania na rynku wydawniczym po II wojnie światowej. Pozycje poświęcone łowiectwu to: „Wspomnienia myśliwskie”, „Nosił wilk razy kilka…”, „Wielkie łowy królów polskich”, „Zabobony myśliwskie”, „Skarbiec myśliwego”, „Moje przygody łowieckie”, a także monografie słonki i bobra.

Najbardziej znane i najciekawsze w twórczości myśliwskiej Ejsmonda są niewątpliwie „Moje przygody łowieckie” wydane w 1929 roku w Poznaniu. Polska Komisja Międzynarodowej Współpracy Intelektualnej umieściła tę książkę na liście dwudziestu najlepszych dzieł wydanych w roku 1929. Opowiadania te są oparte na własnych przeżyciach obcowania z przyrodą Wileńszczyzny, Wołynia, Polesia, Karpat, Wielkopolski i Białowieży. Chciał też stworzyć większy cykl pt. „W puszczy”. Zapoczątkował go Opowieści o sercu zwierzęcym”, następnie wydał „Żywoty drzew”. Trzecia ksiązka tego cyklu „Księga wód” pozostała niedokończona. Dorobek literacki poety z ostatnich lat został opublikowany już po jego śmierci w zbiorze „Stół i nożyce” w 1935 roku.

 

Julian Ejsmond zmarł 29 czerwca 1930 roku w Zakopanem w wyniku śmiertelnych obrażeń podczas wypadku samochodowego. Miejsce to dziś zwane jest Zakrętem Ejsmonda (1359 mn.p.m.) na drodze z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka.

Pochowany został w Warszawie na Cmentarzu Powązkowskim.

 

 

Żywot łowiecki


"Żywot łowiecki ma w sobie to niezrównanie rozkoszne, że jest cały stopniowym wcielaniem w życie i ziszczaniem się najczarowniejszych snów. Jawa zaś od tych snów bywa najczęściej stokroć jeszcze piękniejsza.

 

... Pierwszy lis - to triumf przebiegłości młodzieńczej nad przebiegłością chytrego zwierza. Pierwszy dzik - to już zdobycie ostróg rycerskich. Pierwszy kozioł w majowy poranek na leśnej polanie z podjazdu... nie strzelony - to pierwsze zwycięstwo w nas poety-myśliwego nad młodym strzelcem.

 

... Pierwsze polowanie na wiosennym ciągu na słonki wieczorem - to pierwsza schadzka miłosna myśliwego z dziewiczą przyrodą.

 

... Pierwszy cietrzewi tok - to pierwsza nasza noc miłości z ukochaną naturą.
A pod pieśnią głuszca - po raz pierwszy posłyszaną - następują zaślubiny na wieki wieków duszy myśliwskiej z duszą puszczy..."

 

 

 

 

 

 

 

Źródło:

1.        Księga Pamiątkowa Koło Łowieckie im. J. Ejsmonda w Olsztynie w latach 1961 – 2001

2.        http://pl.wikipedia.org/wiki/Julian_Ejsmond

3.        http://www.encyklopedia.puszcza-bialowieska.eu